Problemów sto

Gdzie początkująca rękodzielniczka... tam problemów sto. Lubię konkursy. W zasadzie, zawsze je lubiłam. Kompletnie nie ze względu na wygraną - sławę, pieniądze, autografy. Również nie dla rywalizacji, bo chęć do owej zupełnie nie została wszczepiona w mój kod genetyczny. To co w konkursach cenię najwyżej to... wyzwanie. I tak też, trafiwszy na szufladkową "paletę barw" (link), podjęłam... Continue Reading →

Istne szaleństwo

Kiedy ponad miesiąc temu podzieliłam się na facebooku napoczętą bransoletką, naprawdę sądziłam, że w mig się z nią uporam i pochwalę gotowym efektem. Tymczasem, tuż po wrzuceniu wiadomości do sieci, dopadła mnie złośliwość rzeczy martwych – i szczypta gapiostwa – w postaci wyczerpania koralików. Co prawda w międzyczasie rozpoczęłam pracę nad kolejną, ale w ogólnym... Continue Reading →

Zakątek początkującej rękodzielniczki

Cholibka, pisanie pierwszych notek zawsze jest takie trudne? Z założeniem bloga nosiłam się już od dłuższego czasu. Może to przez studia sprzyjające pisarskiemu uzewnętrznianiu się, może przez otaczających mnie ludzi, ale faktycznie chęć blogowania narastała we mnie przez ostatni rok. Pomysłów na „siebie w internecie” miałam tyle, ile pasji i zainteresowań – wiele. Jednak gdyby ktoś... Continue Reading →

Create a free website or blog at WordPress.com.

Up ↑