Vaiana

DSC_0202Mam za sobą długie, dwa miesiące czarnej dziury, która w pełni pochłonęła mój zapał do koralików, książek i odrobinę do życia. Po drodze co prawda obdarowano mnie przepięknym logo, za co nadal Olu ogromnie Ci dziękuję (I marsz narodzie podziwiać jej kontent, bo Jak ona gotuje? robi w kuchni prawdziwą magię ❤ ), to jednak mini dołek zaliczyłam. Niemniej, hej!, po burzy zawsze przychodzi słońce i moje – pod spersonifikowaną postacią ❤  – ponownie przywróciło mi wiarę we… w zasadzie wszystko 😉 .

Do tego mamy dziś dzień kobiet, więc korzystając z okazji – życzę Wam, moje drogie, aby mężczyźni rozpieszczali Was nie tylko w tym jednym dniu, aby czekolada nie tuczyła, a grawitacja nas nie dotyczyła! Najlepszego i spełnienia marzeń!

Tymczasem… pod tę święto, w pełnej krasie wrócił mi zapał do pracy. Pewnie oparty trochę na ukończonej robótce, co zawsze nastraja mnie dużą satysfakcją, ale darowanemu koniowi w paszczękę zaglądać nie będę 😀

Pierwsze zdjęcia Vaiany już na tym blogu zagościły. Długo zajęło mi wykończenie tej pracy, ale też – mimo komplikacji – dawno nie byłam tak zadowolona. Mam wewnętrzne poczucie stałego rozwoju i choć wielu rzeczy jeszcze się muszę nauczyć, a moja twórczość nadal może być określania raczej mianem „tradycyjnej” (staram się stawiać na minimalizm i prostotę) to kurcze – coraz pewniej czuję się w tej technice. Co więcej, coraz więcej też sprawia mi przyjemności, a spodziewałabym się bardziej przesytu. Lucky me!

Oczywiście, standardowo, najwięcej problemu sprawiła mi nazwa 😀 . Po drodze padła gdzieś propozycja „Skarbu Oceanu”, ale tę zaś skrytykowała kolejna osoba jako zbyt przynoszącą na myśl Titanica :c. Ostatecznie, wciąż podążając pierwszym tropem, samemu postawiłam na Vaianę. Notabene, jako ogromnej fance Disneya, nie przystoi mi fakt, że jeszcze tej animacji nie widziałam 😀 .

Także, czas na fanfary, przedstawiam Vaianę w pełnej jej okazałości:

IMG_5663

Więcej zdjęć wkrótce zawita na fanpage, także również serdecznie zapraszam 😉
https://www.facebook.com/avenoth/

Reklamy

4 myśli w temacie “Vaiana

    1. Tak! Właśnie wczoraj nadrobiłam! ❤ Chociaż odrobinkę się zawiodłam, bo albo ja się starzeje, albo bajki robią dla coraz to młodszych odbiorców. Nijak miało się to do takiej Mulan 😛 A względem dużej formy – kurczę ja to bym chciała robić małe, bo szybciej widać efekty i można się pochwalić, ale jak tylko zacznę to zaraz ręce kusi dziergać dalej 😀

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s